Właściciel za granicą, włamywacze na posesji. Monitoring uratował dom

Fot.KPP Turek
Czujne oko kamery i szybka reakcja policjantów pokrzyżowały plany włamywaczy. Do próby kradzieży z włamaniem doszło w jednym z domów jednorodzinnych w Turku, a o wszystkim dowiedział się właściciel przebywający setki kilometrów od domu.
Wieczorem mężczyzna przeglądając obraz z kamer monitoringu zauważył dwie osoby próbujące dostać się do jego posesji. Nie czekał ani chwili – natychmiast zadzwonił na policję i przekazał funkcjonariuszom nagranie z wizerunkiem sprawców. Dyżurny błyskawicznie skierował na miejsce kilka patroli. Gdy policjanci dotarli na posesję, włamywaczy już tam nie było. Ślady ich działania były jednak wyraźne: uszkodzona roleta zewnętrzna, wybita szyba i wyważona futryna okna. Jak ustalono, sprawcy działali wspólnie, używając łomu. Dom nie był wyposażony w alarm, ale posiadał monitoring zewnętrzny – to on odegrał kluczową rolę.
Na miejscu pracował technik kryminalistyki, który zabezpieczył ślady oraz przedmioty mogące posłużyć jako dowody. Tuż za ogrodzeniem posesji policjanci znaleźli torbę sportową z narzędziami typowo „włamaniowymi”, a nieopodal – porzucony łom. Analiza nagrań szybko przyniosła efekt. W pobliżu miejsca zdarzenia dzielnicowi wylegitymowali 38-letniego mężczyznę z województwa śląskiego, który odpowiadał wizerunkowi z monitoringu i nie potrafił logicznie wyjaśnić swojej obecności w okolicy. Został zatrzymany pod zarzutem usiłowania kradzieży z włamaniem. Policjanci prowadzą dalsze czynności, by ustalić i zatrzymać drugiego sprawcę. Na szczęście do domu nikt nie zdołał się dostać. Nic nie zginęło, a straty ograniczyły się do uszkodzonego okna i rolety.



