Kamil Sobota reaguje na artykuł o LKS Ślesin oświadczeniem

Prezes Ludowego Klubu Sportowego w Ślesinie zareagował na artykuł opublikowany na początku maja przez portal LM.pl pod tytułem "LKS Ślesin pod lupą śledczych. Prokuratura bada nieprawidłowości finansowe". Portal LM.pl nie zgadza się z treścią oświadczenia Pana Kamila Soboty i podkreśla, że wszystkie zawarte w artykule informacje pochodzą z oficjalnych źródeł, tj. Prokuratury Rejonowej w Koninie, Komendy Miejskiej Policji w Koninie, a także z protokołu posesyjnego Rady Powiatu Konińskiego.
Poniżej treść oświadczenia (pisownia oryginalna) przesłana do redakcji Portalu LM.pl:
Jako Prezes Ludowego Klubu Sportowego w Ślesinie chciałbym poinformować że:
Nieprawdziwa jest informacja podana w artykule autorstwa Aleksandry Braciszewskiej-Benkahli z dnia 4 maja 2026 r., że prowadzone postępowanie dotyczy wyłudzenia funduszy na kwotę 4,4 mln zł.
Nieprawdziwa jest również informacja, że brak złożenia sprawozdania finansowego oraz rozliczenia dotacji przez Ludowy Klub Sportowy w Ślesinie wynikał z zaniedbania Klubu. W rzeczywistości całość dokumentacji została zabezpieczona przez Prokuraturę w grudniu 2023 r., co uniemożliwiło terminowe dopełnienie formalności.
Nieprawdziwa jest informacja, że kontrola wykazała nieprawidłowości w rozliczeniu dotacji oświatowej na kwotę 702 tys. zł. W rzeczywistości w toku kontroli zakwestionowano zaledwie kilkanaście tysięcy złotych jako wykorzystanych niezgodnie z przeznaczeniem.
Nieprawdziwa jest informacja o sfałszowaniu dokumentów i faktur. W toczącym się postępowaniu przygotowawczym nikomu nie przedstawiono zarzutów w tym zakresie”.
Treść oraz wydźwięk przedmiotowej publikacji są nieprawdziwe i nierzetelne, przez co bezpośrednio naruszają dobra osobiste w postaci renomy i dobrego imienia Ludowego Klubu Sportowego w Ślesinie oraz jego Prezesa Kamila Soboty. Artykuł insynuuje nieprofesjonalny charakter działań władz stowarzyszenia oraz sugeruje popełnienie poważnych przestępstw, takich jak oszustwo czy fałszowanie dokumentów. Należy jednak zaznaczyć, że postępowanie przygotowawcze w przedmiotowej sprawie toczy się już od kilkunastu miesięcy i do dnia dzisiejszego nikomu nie przedstawiono żadnych zarzutów. Powyższe jednoznacznie dowodzi, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na formułowanie tak kategorycznych twierdzeń, jakie znalazły się w kwestionowanym artykule. Redakcja całkowicie pominęła przy tym kluczowy kontekst całej sytuacji. Problemy formalne Klubu mają swoje źródło w działaniach Starostwa Powiatowego w Koninie, które w sposób nieuprawniony zarejestrowało Klub jako stowarzyszenie zwykłe. W świetle obowiązujących przepisów uniemożliwiało to zgodne z prawem prowadzenie szkoły.
Zawiadomienie złożone przez Starostę Konińskiego do prokuratury stanowi w ocenie władz Klubu próbę odsunięcia od urzędu odpowiedzialności za błędy związane z rejestracją podmiotu, kosztem wizerunku Klubu. To właśnie uchybienia organu rejestrowego, a nie rzekome nadużycia, stały się rzeczywistym powodem kontroli i obecnego śledztwa. Materiał prasowy został więc sporządzony z naruszeniem zasady obiektywizmu, staranności i rzetelności dziennikarskiej, a publikacja ta naraża władze Klubu na utratę zaufania niezbędnego do wykonywania ich funkcji. W związku z powyższym, przywrócenie stanu zgodnego z prawdą poprzez opublikowanie oświadczenia.
W przedmiotowym artykule znajdują się m.in. poniższe fragmenty:
1) „Prokuratura Rejonowa w Koninie prowadzi śledztwo dotyczące m.in. wyłudzenia ponad 4,4 mln zł dotacji oświatowej, wykorzystania pieniędzy z gminy Ślesin i powiatu konińskiego niezgodnie z ich przeznaczeniem, a także podrobienia faktur”. - fragment w sposób nieuprawniony insynuuje, że Ludowy Klub Sportowy w Ślesinie dopuścił się oszustwa oraz fałszowania dokumentów. Tymczasem postępowanie przygotowawcze toczy się wyłącznie w sprawie (in rem) i żadnej osobie nie przedstawiono zarzutów. Publikacja artykułu w dotychczasowym brzmieniu wprowadza opinię publiczną w błąd i tworzy fałszywy obraz sytuacji prawnej Klubu.
2) „Prokuratura bada wątek posługiwania się nierzetelnymi dokumentami przy rozliczeniu się z uzyskanej dotacji. W grę ma wchodzić również podrobienie faktur”. - powyższy fragment sugeruje, że władze Klubu dopuściły się przestępstwa fałszerstwa. Jest to informacja nieprawdziwa. W toczącym się od wielu miesięcy postępowaniu nikomu nie przedstawiono zarzutów w tym zakresie.
3) śródtytuł „Kilka śledztw i poważne zarzuty finansowe” - w kontekście całego artykułu -sugeruje czytelnikowi, że w sprawie podjęto już decyzje personalne. Tymczasem postępowanie przygotowawcze prowadzone jest wyłącznie w sprawie (in rem), a nie przeciwko osobie (ad personam). Dopiero przejście w fazę ad personam umożliwia przedstawienie zarzutów konkretnym podmiotom.
4) „(…) Jedno dotyczy doprowadzenia w okresie od 1 kwietnia do 30 czerwca 2024 roku do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie ponad 702 tys. zł. przez wprowadzenie konińskiego starostwa w błąd w sprawie wykorzystania dotacji oświatowej niezgodnie z jej przeznaczeniem”. - cytowany fragment wprowadza czytelnika w błąd, sugerując nieprawidłowości przy rozliczeniu kwoty ponad 702 tys. zł, w sytuacji, w której organ na etapie kontroli zakwestionował zaledwie kilkanaście tysięcy złotych jako dotację wykorzystaną niezgodnie z przeznaczeniem. Tak drastyczne zawyżenie skali problemu w materiale prasowym bezpodstawnie podważa renomę i dobre imię Klubu.
Powyższe wskazania jednoznacznie dowodzą, że w przedmiotowej sprawie zabrakło rzetelności dziennikarskiej, a artykuł został napisany pod z góry założoną tezę.
Sobota Kamil






