Kiedy drzewa nie zasłaniały jeszcze budynku I Liceum i ulicy Mickiewicza
Konin dawniej i dziś

Sześć widocznych na tym zdjęciu dziewcząt miało wtedy po szesnaście lat i szły właśnie ulicą Mickiewicza do parku Chopina. A drzewa rosnące przy ulicy były niewiele starsze od nich.
W Liceum Ogólnokształcącym, które w maju 1960 roku nie miało jeszcze numeru jeden, bo było jedyne w Koninie, trwały właśnie matury. A że dziewczęta były uczennicami dopiero drugiej klasy, mogły beztrosko cieszyć się wolnym czasem. Patrząc na ich ciężkie płaszcze trudno uwierzyć, że to nastolatki, ale taki był wówczas styl, upodabniający młode dziewczęta do dużo starszych pań. Dokładała się do tego niemoc państwowego przemysłu odzieżowego, która nie pozostawiała zbyt dużego wyboru.
Za sprawą stacji transformatorowej i drzew, które zasłaniają budynek liceum, nie sposób rozpoznać, że to jest to samo miejsce, dlatego publikuję jeszcze ujęcia szkolnego gmachu od innej strony. Kiedy wykonano archiwalne zdjęcie, budynek szkoły miał zaledwie 22 lata, a dzisiaj ma ich już 87.
Dziękuję Janinie Grąziel-Woźniak (w 1960 roku nazywała się Przybysławska) za udostępnienie zdjęcia z rodzinnego archiwum.
SLA zniszczyło jego ciało, ale nie umysł. Ojciec trójki dzieci potrzebuje pomocy









