Kobiety z bazy wojskowej w Powidzu. Mundur to ich najlepszy strój

Kapral Magdalena Krawczuk, technik obsługi śmigłowców i samolotów w eskadrze obsługi w 33. Bazie Lotnictwa Transportowego.
Jestem technikiem osprzętu, zajmuję się wszystkim, co jest związane z prądem w samolotach i śmigłowcach. Sprawdzam wszystkie urządzenia w kabinie, akumulatory, jestem odpowiedzialna za to, żeby był prąd na próbach śmigłowców i przy wylotach. Jestem jednym z techników, który jest zawsze przy śmigłowcach. Wcześniej byłam nauczycielką chemii i biologii. Zgłosiłam się jednak do Szkoły Podoficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie. Przeszłam całą rekrutację, odbyłam 14-miesięczne szkolenie i dostałam przydział do Powidza.
To bardzo satysfakcjonująca praca, dużo nowych doświadczeń, wyzwań. Na samolotach Bryza mamy akcję Serce, a to daje dużą satysfakcję z tego, że bierzemy udział w ratowaniu życia. Jeżeli są wyloty z narządami to przygotowujemy sprzęt i czekamy na powrót. W jakimś stopniu bierzemy w tym udział.






























