Mieszkańcy i deweloper doszli do porozumienia ws. bloku przy ul. Piłsudskiego

fot. Alfa
Koniec sporu inwestora z mieszkańcami w starej części Konina. Radni po raz trzeci będą podejmować decyzję dotyczącą bloku przy ul. Piłsudskiego.
Deweloper dwa razy próbował już zmienić fragment budynku z usługowego na mieszkania. Radni w czerwcu i grudniu ubiegłego roku odrzucili jego wnioski. Problemem były nie tylko plany inwestora, ale również protestujący przeciwko nim mieszkańcy. Ich zdaniem przy budynku było zbyt mało miejsc postojowych, a sytuacja parkingowa na osiedlu już była trudna.
Podczas poniedziałkowego posiedzenia połączonych komisji finansów i infrastruktury wniosek dewelopera stanął po raz trzeci.
– Różnica jest taka, że spory zostały zażegnane. Jesteśmy dogadani, jeśli chodzi o rozwiązania. Nie ma elementu konfliktu z mieszkańcami – powiedział Jacek Matuszak, projektant inwestycji.
Jego słowa potwierdził mieszkaniec ul. Piłsudskiego i przedstawiciel administrującej osiedle spółdzielni mieszkaniowej. Podkreślił on, że postulaty dotyczące miejsc postojowych zostały uwzględnione, a ugoda została podpisana u notariusza.
– Spółdzielnia zadbała o interesy mieszkańców i zażegnano konflikt. Ta zmiana zwiększy liczbę mieszkań w Koninie, a lokale użytkowe tam nie są potrzebne. Warto poprzeć ten projekt – mówił Paweł Adamów, zastępca prezydenta Konina.
O burzliwej historii z happy endem mówili radni Tomasz Andrzej Nowak i Joachim Sikorski. Robert Popkowski stwierdził, że rada nie zgadzała się na przekształcenie inwestycji w formę użytkową i on nadal nie zamierza tego popierać. Natomiast radny Piotr Czerniejewski podkreślił, że docenia wypracowane porozumienie, ale inwestor „przycisnął” radnych i osiągnął to, co chciał.
Ostatecznie projekt uchwały uzyskał pozytywną opinię połączonych komisji. Ośmioro radnych zagłosowało „za”, jeden – przeciw, a trzy osoby wstrzymały się od głosu. Decyzja Rady Miasta Konina – już w najbliższą środę.



