„Na glebę!” – uczestnik zgromadzenia powalony i spryskany gazem

Do incydentu doszło ostatnio przed wejściem do Dworca PKP w Koninie. Podczas przygotowań do legalnie zgłoszonego zgromadzenia antyaborcyjnego ochroniarz miał zaatakować jednego z jego uczestników, przewrócić go na ziemię i użyć wobec niego gazu.
Zdarzenie potwierdza Jacek Kruszyński, zastępca kierownika Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, który został oddelegowany do nadzoru nad wydarzeniem. – Gdy dotarłem na miejsce, zgromadzenie jeszcze się nie rozpoczęło. Jeden z młodych mężczyzn leżał na chodniku, powalony przez ochroniarza. Ten zachowywał się agresywnie, krzyczał, że „Dekada sobie nie życzy” zgromadzenia. Tymczasem miejsce przed dworcem jest przestrzenią publiczną udostępnioną mieszkańcom – relacjonuje Kruszyński. – Zgromadzenie było zgłoszone i legalne. Każdy ma prawo demonstrować. Według jego relacji ochroniarz został nagrany przez patrol policji, a sytuacja wymagała wezwania pogotowia. Ratownicy udzielili pomocy poszkodowanemu, który doznał podrażnienia oczu po użyciu żelowego gazu pieprzowego.
Mail uczestników: „Zostałem przewrócony i spryskany gazem”
Organizator zgromadzenia, Łukasz Rewers, opisał sytuację w mailu do redakcji, wskazując, że ochroniarz najpierw próbował ich przegonić, szarpał namiot i twierdził, że nie mają prawa przebywać przed dworcem. Według relacji uczestników miało dojść do próby zakucia jednego z nich w kajdanki. – Wybiegł za mną i spryskał mi oczy oraz usta gazem, a potem przewrócił na chodnik, krzycząc „Na glebę!” – czytamy w wiadomości przesłanej do redakcji. Na miejsce dotarli policjanci, którzy – jak twierdzą uczestnicy – przerwali interwencję ochroniarza i pomogli poszkodowanemu.
Policja: jest zgłoszenie i nagranie. Sprawę rozpatrzy sąd
Jak ustaliła redakcja, do policji wpłynęła skarga o przestępstwie ściganym z oskarżenia prywatnego. Interwencja patrolu była nagrywana, a materiał dowodowy zostanie przekazany sądowi.
Dekada: sprawa jest wyjaśniana
Po kontakcie redakcji z przedstawicielem zarządcy obiektu otrzymaliśmy krótką informację, że sprawa jest obecnie wyjaśniana.
Zgromadzenie odbyło się z opóźnieniem
Po udzieleniu pomocy medycznej uczestnikom udało się rozpocząć wydarzenie dopiero około godz. 16.35. – Byliśmy na miejscu do końca, tak jak zawsze. Naszą rolą jest dbać o bezpieczeństwo zgromadzeń, a demonstrować może każdy – podkreśla Jacek Kruszyński z MCZK.
Materiał wideo z incydentu zamieściła na YouTube Fundacja Pro Tv.
Kilkaset ofert mieszkań na wynajem i sprzedaż – znajdź idealne lokum szybko, bezpiecznie i w dobrej cenie!



