Państwowa spółka spod Kłodawy zmienia prezesa. Człowiek PSL przejmuje stery

Robert Sikorski przestał być prezesem Kutnowskiej Hodowli Buraka Cukrowego. P.o. na tej funkcji został działacz PSL z województwa zachodniopomorskiego.
Odwołanie Roberta Sikorskiego potwierdziła LM.pl Kalina Brzozowska z biura komunikacji Krajowej Grupy Spożywczej – państwowego koncernu, który kontroluje KHBC. Spółka nie odpowiedziała na pytanie o powód takiej decyzji.
Pełniącym obowiązki prezesa został dotychczasowy członek zarządu KHBC Czesław Sawosz. To działacz PSL z województwa zachodniopomorskiego – kandydował m.in. w wyborach do Rady Powiatu w Białogardzie z ramienia tej partii. Nie jest pierwszą osobą powiązaną z Ludowcami, która objęła kierownicze stanowisko w strukturach KHBC. Już wcześniej kierownikiem stadniny koni w Walewicach (woj. łódzkie), podlegającej KHBC, został działacz PSL Krzysztof Figat.
Kutnowska Hodowla Buraka Cukrowego mieści się w Straszkowie pod Kołem. Spółka zajmuje się handlem nasionami, hodowlą buraków cukrowych, ale również hodowlą koni. Podlegają jej Zakład Nasienny w Kutnie (woj. łódzkie), Stacja Hodowli Roślin w Śmiłowie (woj. świętokrzyskie) oraz wspomniany już pałac i stadnina koni w Walewicach (woj. łódzkie). Wchodzi w skład kontrolowanego przez państwo koncernu KGS.
Przez siedem lat spółką kierował Grzegorz Fiałkowski, działacz PiS, obecnie radny wojewódzki z ramienia tej partii. Po zmianie rządu został odwołany ze stanowiska, a jego miejsce zajął właśnie Robert Sikorski. KHBC złożyła następnie zawiadomienie do prokuratury ws. działań na szkodę spółki w czasie, gdy jej prezesem był Fiałkowski. Śledztwo prowadzi konińska prokuratura, w styczniu tego roku wciąż było w toku i nikomu nie postawiono jeszcze zarzutów.
Grzegorz Fiałkowski zapewniał w rozmowie z LM.pl, że nie popełnił żadnego wykroczenia, a cała sprawa to zemsta polityczna za jego zaangażowanie w wybory samorządowe. – Jedyne co mi przekazano, dając mi wypowiedzenie, z uśmiechem na ustach – było zlecenie z Warszawy, jestem pisior i mogłem się nie wystawiać w kampanii samorządowej to nadal bym był prezesem. Że jestem niezły i pewnie nadal ci by mnie zatrudniali, gdybym się pokajał – mówił w październiku ubiegłego roku były prezes KHBC.
Szukasz pracy? Kilkaset aktualnych ofert znajdziesz w naszym serwisie ogłoszeniowym.







