Przedszkola to dopiero początek? Ekspert o tym, co czeka Konin za 25 lat

Wszystkie te zmiany mogą stworzyć szansę na rynku pracy dla osób, które znajdą zatrudnienie w branżach tzw. „silver economy” – czyli skoncentrowanych na potrzebach, wydatkach i potencjale osób starszych. Długość życia wzrasta, wzrastać będzie też czas aktywności zawodowej, bo przyszłe niskie emerytury zwyczajnie nie pozwolą ludziom rezygnować z pracy. Ekspert zastrzegł jednak, że aktywność zawodowa musi być dostosowana do ich ograniczonych wiekiem możliwości. – Trzeba jednak o to zadbać, bo osoby takie wciąż będą zapewniać dochody budżetowi miasta oraz w istotny sposób będą kształtować popyt na rynku lokalnym – mówi prof. Churski.
Powiat Wschodnia Wielkopolska, województwo kalisko-ostrowskie
W gorszej sytuacji mogą znaleźć się mniejsze od Konina ośrodki. Prof. Churski wprost mówi, że w niektórych obszarach nie będzie można dalej utrzymywać stale działających sklepów czy kursujących autobusów. Wielkopolska, w tym jej wschodnia część, pod tym względem nie jest w tak dramatycznej pozycji, jak inne regiony. Jesteśmy bowiem województwem dość gęsto zaludnionym, z dużą liczbą miast.
Co nie znaczy, że nie czekają nas inne zmiany. Obecny podział administracyjny, według eksperta UAM, będzie wymagał korekty. W perspektywie czeka nas likwidacja części gmin. – One ze względu na utratę mieszkańców nie będą w stanie się utrzymać – uważa prof. Churski.
Za tym, jego zdaniem, powinno iść wzmocnienie kompetencyjne powiatów oraz dostosowanie ich granic do zasięgów rzeczywistych relacji funkcjonalnych kształtowanych przez dojazdy mieszkańców do pracy, szkoły i usług. Dziś bowiem różne jednostki administracyjne łączy na przykład to, że w jednej mieszkańcy żyją, ale już w innej pracują. Często są to miejsca położone w różnych powiatach, co utrudnia współpracę tych ośrodków i realizację np. wspólnych inwestycji.
Czy to oznacza np. powstanie jednego powiatu Wielkopolska Wschodnia? A może – jak proponował niedawno jeden z radnych Kalisza – województwa kalisko-ostrowskiego, którego Konin miałby stać się częścią? Prof. Churski ostrzega przed tak radykalnymi zmianami. – Potrzebujemy korekty a nie zmiany podziału administracyjnego. Korekty kompetencji i granic, która będzie odpowiadała na konsekwencje zasadniczych zmian m.in. wynikających z obserwowanych trendów demograficznych – mówi.
Apeluje też do rządzących, zarówno w kraju, jak i w samorządzie, o prowadzenie polityki opartej na faktach. – Decydenci nie chcą, nie lubią mówić mieszkańcom, że czegoś nie dostarczą, nie zaspokoją i nie zagwarantują. Jednak z punktu widzenia obiektywnej wiedzy, skutecznego zarządzania oraz zagwarantowania efektywnego wykorzystania środków publicznych coraz częściej nie da się inaczej. Ważne, aby mieszkańcy znali i rozumieli przyczyny tych trudnych decyzji.
Pogoda bywa kapryśna – kliknij teraz i sprawdź prognozę, żeby nie dać się jej przechytrzyć!



