Rodzinny piknik Towarzystwa Przyjaciół Dzieci. Atrakcji nie brakowało!

Konne przejażdżki, przeciąganie liny, malowanie amuletów i strzelanie z łuku. Między innymi takie atrakcje czekały na pikniku zorganizowanym przez Towarzystwo Przyjaciół Dzieci w Koninie.
W podkonińskiej Pradolinie spotkało się 140 dzieci i setka rodziców. To okazja, żeby wspólnie uczcić Dzień Mamy, Dzień Taty i Dzień Dziecka.
– Mamy dzieci z konińskich ognisk TPD i zaprzyjaźnione z nimi osoby, które dowiedziały się o pikniku i dołączyły do nas. Atrakcji jest co niemiara, a już sam teren jest ogromnym plusem. Piękne zielone otoczenie, przemiły gospodarz, który dorzucił od siebie kilka atrakcji, w tym rzut podkową i przejażdżki konne – mówi Elżbieta Sroczyńska, prezes TPD w Koninie. – Nie ma reguł. Wszyscy robią co chcą! – dodaje.
Organizowaniem czasu najmłodszym zajęła się firma animacyjna. Było m.in. przeciąganie liny, slalom między kręglami, rzut makaronem, pękający balon, pogubione buty i mega skakanka. W altanie można było ulepić z gliny wazon, miskę lub skarbonkę.
– Dzieci podpisały swoje dzieła i pan garncarz zabierze je, wypali i one wrócą do adresatów. Będą malowane w ogniskach TPD – podkreśla Elżbieta Sroczyńska.
Nie brakowało też kwietnej ścianki zdjęciowej, kiełbasek z grilla oraz pysznych ciast, przygotowanych przez rodziców podopiecznych TPD. A każdy kto potrzebował porozmawiać, poradzić się czy zwierzyć, mógł skorzystać z obecności psychologa.













































