Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościSześćdziesiąt lat temu podczas pracy w FUGO można było napić się piwa

Sześćdziesiąt lat temu podczas pracy w FUGO można było napić się piwa

KONIŃSKIE WSPOMNIENIA

Dodano:
Sześćdziesiąt lat temu podczas pracy w FUGO można było napić się piwa
Konińskie Wspomnienia

Z trzech wielkich zakładów pracujących dla konińskiego przemysłu paliwowo-energetycznego to właśnie FUGO – dawne Konińskie Zakłady Naprawcze – miała największe szanse odnalezienia się w nowej rzeczywistości gospodarki rynkowej.

Wiadomo przecież, że kopalnia wydobywa, dopóki ma węgiel lub pozwolenie na jego eksploatację, a elektrownia spala surowiec dostarczony z kopalni. Fabryka Urządzeń Górnictwa Odkrywkowego miała tę przewagę nad dwoma pierwszymi zakładami, że niemal od początku pracowała nie tylko dla nich, ale również dla innych partnerów, w tym także zagranicznych. I rozwój fabryki przez co najmniej pierwszych kilkanaście lat jej funkcjonowania po 1989 roku dawał nadzieję na dłuższe trwanie.

A co zostało?

O tym, dlaczego ostatecznie po dawnym FUGO pozostał jedynie znak firmowy, będą zapewne dyskutowali dawni pracownicy firmy, którzy spotkają się na początku marca na pierwszej Biesiadzie Sympatyków FUGO. Można się jeszcze zapisać, bo jak mi powiedział Ryszard Bazarnik, który jest jednym z organizatorów wydarzenia, zostało jeszcze trochę wolnych miejsc, o czym więcej można przeczytać na końcu tego tekstu.

Być może na spotkanie z dawnymi kolegami wybierze się nawet były prezydent Konina a wcześniej poseł na Sejm Józef Nowicki, który w KZN rozpoczynał związkową karierę? Trudno powiedzieć, któremu z pracowników firmy, pamiętających lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte zdrowie i kondycja pozwolą na udział w tym wydarzeniu. A wielu z nich przecież już nie żyje.

Łańcuch ważył kilka... ton

Przyjmuje się, że Główne Warsztaty Naprawcze Kopalni Węgla Brunatnego Konin zaczęły funkcjonować 1 stycznia 1962 roku, choć pierwsza hala została otwarta już rok wcześniej i to w niej we wrześniu 1961 roku rozpoczął pracę Edward Jankowski.

- Zaraz na początku dali mnie na nową wiertarkę promieniową, która przyszła z Cegielskiego i stała jeszcze nie rozkonserwowana – opowiadał mi przed laty. – Ta wiertarka to już była dokładna maszyna, robiliśmy na niej wstępne wiercenie ogniw, noży do wiader, ale przede wszystkim to szły ogniwa do łańcuchów wiadrowych, do czerpaków dużych: te boczne cienkie i te środkowe grube. A takie ogniwo ważyło ponad sto kilo.

Dwa tygodnie z piwem

Nie żyje już Henryk Malin, który był kierownikiem działu do spraw zatrudnienia i ludzi z odpowiednimi kwalifikacjami szukał po całej Polsce.

- Potrzebni byli odlewnicy i modelarze, a że u nas na mieszkanie czekało się co najwyżej kilka tygodni, ludzie przyjeżdżali.

Do Głównych Warsztatów Naprawczych trafił z kopalni za sprawą Wiktora Warchała, który również już nie żyje, ale pozostała po nim niezwykle ciepła legenda i wiele anegdot. Jedną z nich usłyszałem właśnie od Henryka Malina. Otóż pochodzący z Chrzanowa dyrektor postanowił zaszczepić w FUGO zwyczaje panujące w jego stronach i zaproponował, żeby w kiosku na terenie zakładu, w którym pracownicy zaopatrywali się w produkty żywnościowe, można by sprzedawać również piwo, którego sam był wielkim smakoszem. Jednak dwa tygodnie później piwo z kiosku zniknęło. A było to tak:

– Dyrektor Warchał zawsze zjawiał się w pracy punktualnie o siódmej rano, zakładał kitel i z notesikiem w ręku przechadzał się po zakładzie. Rozmawiał przede wszystkim z robotnikami, bo wiedział, że od nich dowie się najwięcej. No i tego dnia zaszedł za kiosk, gdzie natknął się na czterech robotników biesiadujących przy skrzynce piwa. Nic nie powiedział, tylko zawołał szefa działu administracyjnego, któremu oznajmił, że od następnego dnia piwa już w kiosku ma nie być.

Era przenośników taśmowych

W styczniu 1966 roku Główne Warsztaty Naprawcze zostały przekształcone w samodzielne przedsiębiorstwo pod nazwą Konińskie Zakłady Naprawcze Przemysłu Węgla Brunatnego - w skrócie KZN PWB. W 1971 roku oddano do użytku nową halę obróbki mechanicznej, a dwa lata później KZN rozpoczął produkcję przenośników taśmowych i ich elementów, które – zastosowane po raz pierwszy na odkrywce Kazimierz - od kilku już lat wypierały z konińskich odkrywek pociągi, transportujące do tej pory nadkład na zwałowiska i węgiel z wyrobisk.

strona 1 z 2
strona 1/2
Sześćdziesiąt lat temu podczas pracy w FUGO można było napić się piwa
Sześćdziesiąt lat temu podczas pracy w FUGO można było napić się piwa
Sześćdziesiąt lat temu podczas pracy w FUGO można było napić się piwa
Sześćdziesiąt lat temu podczas pracy w FUGO można było napić się piwa
Sześćdziesiąt lat temu podczas pracy w FUGO można było napić się piwa
Sześćdziesiąt lat temu podczas pracy w FUGO można było napić się piwa
Sześćdziesiąt lat temu podczas pracy w FUGO można było napić się piwa
Sześćdziesiąt lat temu podczas pracy w FUGO można było napić się piwa
Sześćdziesiąt lat temu podczas pracy w FUGO można było napić się piwa
Sześćdziesiąt lat temu podczas pracy w FUGO można było napić się piwa
Sześćdziesiąt lat temu podczas pracy w FUGO można było napić się piwa
Sześćdziesiąt lat temu podczas pracy w FUGO można było napić się piwa
Sześćdziesiąt lat temu podczas pracy w FUGO można było napić się piwa
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole