Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościZaczęło się 1 kwietnia. Muzyczna droga pana Zdzisia w orkiestrze górniczej

Zaczęło się 1 kwietnia. Muzyczna droga pana Zdzisia w orkiestrze górniczej

Dodano:
Zaczęło się 1 kwietnia. Muzyczna droga pana Zdzisia w orkiestrze górniczej
Z pasją

Fot. Fundacja KOK

Prima Aprilis to dzień pełen śmiechu i psikusów, w którym nie należy traktować poważnie zasłyszanych informacji. Jednak nie dla orkiestry górniczej bowiem 1 kwietnia 1954 roku w konińskiej kopalni została podjęta decyzja, która konsekwentnie realizowana jest do dziś.

Z inicjatywy ówczesnego dyrektora inż. Karola Śniegonia oraz przewodniczącego rady zakładowej Józefa Glajnycha ogłoszono zapisy do orkiestry dętej. - Dziś zatem są 72. urodziny konińskiego zespołu. Z tej to okazji chcemy Wam kogoś przedstawić. Muzyka, który w orkiestrze górniczej gra już 49 lat – informuje Kamila Pacześna z Fundacji "Konińska Orkiestra Koncertowa".

Zdzisław Pruszyńki, bo o nim mowa, został zwerbowany do zespołu w 1977 roku. Wtedy to zaczął pracę w kopalni na odkrywce. Swoją przygodę z instrumentem rozpoczął w 1971 roku w szkole górniczej (obecnie Zespół Szkół Górniczo – Energetycznych im Stanisława Staszica w Koninie). Jak sam wspomina: już 1 września po rozpoczęciu roku kapelmistrz orkiestry szkolnej Roman Werbiński chodził po klasach i zapisywał chłopców, którzy umieli choć trochę grać. A że miałem za sobą kilka miesięcy nauki gry na trąbce w nowej wtedy szkole muzycznej w Kole, to się zgłosiłem. W orkiestrze szkolnej uczyłem się i grałem przez cały okres nauki, a potem jak wielu kolegów od razu poszedłem do pracy w kopalni i rozpocząłem swoją muzyczną przygodę z orkiestrą górniczą. 

Pan Zdzisiu, jak mówią na niego wszyscy muzycy, zagrał z orkiestrą setki koncertów. Rozpoczął pod batutą Tadeusza Werbińskiego, następnie przez ponad 20 lat pod kierunkiem Wojciecha Jankowskiego, a od 2014 roku gra pod kierownictwem artystycznym Mirosława Pacześnego. Występował w Niemczech, Francji, w Katyniu podczas mszy przy Pomniku Ofiar Katyńskich, gdzie orkiestra zagrała pieśni kościelne, patriotyczne i polski hymn. Największym przeżyciem był jednak występ w Watykanie dla Ojca Świętego Jana Pawła II w 2000 roku.

- W 2006 roku odszedłem na emeryturę, ale nie opuściłem orkiestry. Nawet nie spodziewałem się, że wystąpię na jednej scenie z takimi gwiazdami muzyki popularnej jak Andrzej Rosiewicz, Kayah, Andrzej Piaseczny czy śpiewakami Opery Królewskiej w Warszawie, Teatru Wielkiego w Łodzi, Waldemarem Malickim czy Polish Violin Duo - wspomina długoletni muzyk

Bo historia, która zaczęła się od decyzji podjętej 1 kwietnia 1954 roku, trwa w dźwiękach konińskiej orkiestry górniczej i w wieloletniej pasji jej muzyków, takich jak Zdzisław Pruszyński.

Zdjęcia: Fundacja Konińska Orkiestra Koncertowa 

 

Zaczęło się 1 kwietnia. Muzyczna droga pana Zdzisia w orkiestrze górniczej
Zaczęło się 1 kwietnia. Muzyczna droga pana Zdzisia w orkiestrze górniczej
Zaczęło się 1 kwietnia. Muzyczna droga pana Zdzisia w orkiestrze górniczej
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole