Zaczynał od kawałka ziemi. Wśród swoich drzew ma powody do dumy

Maszyny pomagają, ale ludzie są niezastąpieni
Przez niemal ćwierć wieku zmieniły się nie tylko rośliny, ale również sposób pracy w szkółce. Arkadiusz Nawrocki inwestuje w maszyny, które ułatwiają wykonywanie najcięższych czynności. – Dążę do tego, żeby było coraz bardziej nowocześnie, coraz łatwiej w tej produkcji. Mamy specjalne maszyny, które kopią drzewo z bryłą ziemi. Są maszyny, które taką bryłę chwytają i przenoszą na przyczepę. Z przyczepy mamy dźwig, który przenosi ją dalej – wyjaśnia.
Przy dużych drzewach taka mechanizacja jest ogromnym ułatwieniem. Nie oznacza jednak, że maszyny mogą całkowicie zastąpić pracowników. – W rolnictwie, w szkółkarstwie trudno zastąpić czynnik ludzki maszynami. Można częściowo. Pracownicy są potrzebni, żeby odpowiednio ułożyć rośliny na przyczepie czy przy załadunku samochodu – mówi.
Obecnie w gospodarstwie pracuje kilkanaście osób. Właściciel podkreśla, że szczególnie ceni stałych pracowników, którzy znają specyfikę produkcji. Pracy nie brakuje przez cały rok, choć sprzedaż roślin odbywa się głównie wiosną i jesienią. Zimą zajęć jest równie dużo, tylko przenoszą się pod osłony. – Nie odpoczywamy od pracy. Mam 0,6 hektara pod tunelami. Tam pracujemy zimą. Nasadzenia, przesadzanie, szczepienie. To wszystko dzieje się w tunelach w okresie zimowym – opowiada.
W gospodarstwie Nawrockich trwa obecnie przebudowa i modernizacja. Przygotowywane są kolejne elementy infrastruktury potrzebnej do prowadzenia upraw. Ważne są między innymi stelaże do prowadzenia drzew oraz odpowiednie gospodarowanie wodą. – Jesteśmy w trakcie przebudowy szkółki. Przy drzewach musimy mieć stelaże. To czasochłonny proces, jeśli chodzi o budowę. Wykorzystujemy wodę. Cały czas coś robimy, zmieniamy, ulepszamy – opowiada gospodarz.
Jak przyznaje, dzisiejsze szkółkarstwo wymaga nie tylko pracy przy roślinach, ale też ciągłego inwestowania, obserwowania rynku i szukania rozwiązań, które pozwolą produkować sprawniej. W przyszłym roku minie 25 lat, odkąd Arkadiusz Nawrocki rozpoczął działalność szkółkarską. – Będę miał 50 lat, więc ta statuetka to podsumowanie tego, co do tej pory zrobiłem – mówi.
Pogoda bywa kapryśna – kliknij teraz i sprawdź prognozę, żeby nie dać się jej przechytrzyć!








