Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościZaczynał od kawałka ziemi. Wśród swoich drzew ma powody do dumy

Zaczynał od kawałka ziemi. Wśród swoich drzew ma powody do dumy

Dodano:
Zaczynał od kawałka ziemi. Wśród swoich drzew ma powody do dumy
Rolnik roku

Maszyny pomagają, ale ludzie są niezastąpieni

Przez niemal ćwierć wieku zmieniły się nie tylko rośliny, ale również sposób pracy w szkółce. Arkadiusz Nawrocki inwestuje w maszyny, które ułatwiają wykonywanie najcięższych czynności.  – Dążę do tego, żeby było coraz bardziej nowocześnie, coraz łatwiej w tej produkcji. Mamy specjalne maszyny, które kopią drzewo z bryłą ziemi. Są maszyny, które taką bryłę chwytają i przenoszą na przyczepę. Z przyczepy mamy dźwig, który przenosi ją dalej – wyjaśnia.

Przy dużych drzewach taka mechanizacja jest ogromnym ułatwieniem. Nie oznacza jednak, że maszyny mogą całkowicie zastąpić pracowników. – W rolnictwie, w szkółkarstwie trudno zastąpić czynnik ludzki maszynami. Można częściowo. Pracownicy są potrzebni, żeby odpowiednio ułożyć rośliny na przyczepie czy przy załadunku samochodu – mówi.

Obecnie w gospodarstwie pracuje kilkanaście osób. Właściciel podkreśla, że szczególnie ceni stałych pracowników, którzy znają specyfikę produkcji. Pracy nie brakuje przez cały rok, choć sprzedaż roślin odbywa się głównie wiosną i jesienią. Zimą zajęć jest równie dużo, tylko przenoszą się pod osłony. – Nie odpoczywamy od pracy. Mam 0,6 hektara pod tunelami. Tam pracujemy zimą. Nasadzenia, przesadzanie, szczepienie. To wszystko dzieje się w tunelach w okresie zimowym – opowiada.

W gospodarstwie Nawrockich trwa obecnie przebudowa i modernizacja. Przygotowywane są kolejne elementy infrastruktury potrzebnej do prowadzenia upraw. Ważne są między innymi stelaże do prowadzenia drzew oraz odpowiednie gospodarowanie wodą. – Jesteśmy w trakcie przebudowy szkółki. Przy drzewach musimy mieć stelaże. To czasochłonny proces, jeśli chodzi o budowę. Wykorzystujemy wodę. Cały czas coś robimy, zmieniamy, ulepszamy – opowiada gospodarz.

Jak przyznaje, dzisiejsze szkółkarstwo wymaga nie tylko pracy przy roślinach, ale też ciągłego inwestowania, obserwowania rynku i szukania rozwiązań, które pozwolą produkować sprawniej. W przyszłym roku minie 25 lat, odkąd Arkadiusz Nawrocki rozpoczął działalność szkółkarską. – Będę miał 50 lat, więc ta statuetka to podsumowanie tego, co do tej pory zrobiłem – mówi. 

strona 2 z 2
strona 2/2
Zaczynał od kawałka ziemi. Wśród swoich drzew ma powody do dumy
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole