Koniec kadencji prezydenta Andrzeja Dudy. Kilkukrotnie odwiedził region

Co najmniej siedem razy na przestrzeni dziesięciu lat swojej kadencji region koniński odwiedził ustępujący z urzędu prezydent Andrzej Duda. Zazwyczaj – przy okazji kampanii wyborczych.
6 sierpnia kończy się kadencja Andrzeja Dudy jako prezydenta Polski. Na tym stanowisku zastąpi go dziś wybrany w ostatnich wyborach Karol Nawrocki. W ciągu dwóch kadencji swojej prezydentury Andrzej Duda siedmiokrotnie odwiedził region koniński. W tym czasie mówił m.in. o zamykaniu przemysłu energetycznego, doświadczył protestów nauczycieli i nawoływał do inwestycji infrastrukturalnych.
Mówił o zamykanych elektrowniach
Pierwsza wizyta Andrzeja Dudy w regionie, jeszcze jako kandydata na prezydenta, miała miejsce w lutym 2015 r. Podczas kampanii wyborczej Duda odwiedził kilka miejscowości w regionie, a jego objazd Wschodniej Wielkopolski zakończył się spotkaniem z sympatykami w Koninie.
Wśród poruszanych problemów dominowały te związane z zamykaniem kopalni i elektrowni – wtedy jeszcze nie w powiecie konińskim, ale tureckim. Elektrownia Adamów zamknięta została ostatecznie trzy lata później, a kopalnia zakończyła wydobycie niemal sześć lat po tamtym spotkaniu.
Andrzej Duda w 2015 r. apelował o stworzenie programów osłonowych dla pracowników sektora. – Musi włączyć się władza centralna, również prezydent RP – deklarował. – Niestety ona [elektrownia – przyp. red.] jest oparta na złożach węgla brunatnego, które ulegają wyczerpaniu, mówi się, że to wyczerpanie ma nastąpić w 2023 r., ale mimo wszystko jeszcze osiem lat to teoretycznie mogłoby funkcjonować.
Protestowali nauczyciele
Kolejny raz w regionie, już jako urzędujący prezydent, Andrzej Duda pojawił się w kwietniu 2019 r. Był to czas protestu nauczycieli, czego prezydent mógł doświadczyć naocznie. Podczas jego wystąpienia głośno protestowała grupa pracowników oświaty. – Solidaryzuję się z nauczycielami, jak i moja żona. Chciałabym jednak, aby to się odbyło w atmosferze spokojnych negocjacji i spokojnej dyskusji – powiedział wtedy Andrzej Duda.
Kolejne trzy wizyty Andrzeja Dudy przypadły na 2020 r. i czas kolejnej kampanii wyborczej. W lutym prezydent pojawił się w Turku, a w czerwcu przyjechał do m.in. Koła, Wierzbinka i Konina. Wizyta w niewielkiej gminie na północy powiatu konińskiego nie była przypadkiem – to tam Andrzej Duda notował rekordowe wyniki. Dość powiedzieć, że w drugiej turze tamtych wyborów poparło go w gminie Wierzbinek aż 84,11% głosujących.
W Koninie Duda odwiedził zaś miejskie targowisko, gdzie, bez przemówienia, spotkał się z mieszkańcami regionu. Kupił też na jednym ze stoisk kobiałkę truskawek i pomidory.
Na bulwarach i w bazie wojskowej
Ostatnie dwie wizyty miały miejsce w zeszłym roku, w trakcie kampanii przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Startował w nich, bez powodzenia, jego współpracownik Wojciech Kolarski. W jednym dniu Andrzej Duda spotkał się z samorządowcami w Turku i Przedczu, a następnie – z wyborcami w Koninie. Na Bulwarze Nadwarciańskim prezydent nawoływał do budowy elektrowni jądrowej i Centralnego Portu Komunikacyjnego.
Ostatnia wizyta prezydenta w regionie przypadła na kwiecień tego roku. Andrzej Duda odwiedził wtedy bazę wojskową w Powidzu.
Szukasz pracy? Kilkaset aktualnych ofert znajdziesz w naszym serwisie ogłoszeniowym.













