Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościPierwsze ciepłe dni mogą zmylić. Jak uniknąć wiosennych infekcji?

Pierwsze ciepłe dni mogą zmylić. Jak uniknąć wiosennych infekcji?

Dodano: , Żródło: LM.pl
Pierwsze ciepłe dni mogą zmylić. Jak uniknąć wiosennych infekcji?
zdrowie

Organizm potrzebuje czasu, żeby dojść do siebie po zimie. – Nie rozbieramy się zbyt szybko – apelują lekarze rodzinni.

Luty w tym roku był miesiącem mało słonecznym. Dominowały gęste mgły i niskie chmury. Nic więc dziwnego, że kiedy temperatura wzrosła i wyszło słońce, wielu zrzuciło zimowe ubrania.

– Zbyt optymistyczne podejście do pogody jest pierwszym i najczęstszym błędem. Poranki i wieczory są nadal chłodne, a różnice temperatur w ciągu dnia bywają spore. Nie rozbierajmy się zbyt szybko, najlepiej ubierajmy się warstwowo. Dzięki temu łatwo można dostosować strój do pogody i uniknąć wychłodzenia organizmu, które sprzyja infekcjom. Właśnie na początku wiosny do naszych gabinetów trafiają pacjenci, którzy postanowili za szybko rozstać się z ciepłymi płaszczami – podkreśla Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Na przełomie marca i kwietnia organizm przechodzi przejściowy stan osłabienia, senności i spadku nastroju. To przesilenie wiosenne, które jest naturalną reakcją na zmieniające się warunki: dłuższy dzień, więcej światła i wahania temperatury.

– Zimą nasz organizm produkuje więcej melatoniny, czyli hormonu snu. Gdy dni stają się dłuższe, zmienia się równowaga między melatoniną a serotoniną – hormonem odpowiedzialnym za dobre samopoczucie. Ta hormonalna „przebudowa” może przez kilka tygodni powodować uczucie zmęczenia, rozdrażnienie czy problemy z koncentracją – wyjaśnia Bożena Janicka.

Do najczęstszych objawów przesilenia wiosennego należą: senność, brak energii, bóle głowy, spadek odporności, rozdrażnienie, pogorszenie nastroju i trudności z koncentracją. Na szczęście, jak uspokajają lekarze rodzinni, ten stan zwykle mija samoistnie. Warto jednak pomóc organizmowi przejść przez ten okres „z głową”.

– Organizm potrzebuje czasu, żeby wrócić do formy. Zamiast intensywnych treningów od pierwszego dnia lepiej postawić na codzienne spacery, lekką jazdę na rowerze czy spokojny jogging. Już 30 minut ruchu dziennie poprawi krążenie, dotleni organizm i pomoże uregulować poziom hormonów odpowiedzialnych za nastrój – informuje Bożena Janicka.

Po zimie wiele osób sięga po suplementy, licząc na szybki zastrzyk energii. Tymczasem lekarze Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia podkreślają, że najlepszym źródłem witamin pozostaje dobrze zbilansowana dieta. Wiosną szczególnie należy zadbać o produkty bogate w: witaminę C (wzmacnia odporność), witaminy z grupy B (wspierają układ nerwowy i koncentrację), witaminę D (poprawia odporność i nastrój), magnez i potas (pomagają walczyć ze zmęczeniem).

– Na talerzu powinno pojawiać się jak najwięcej świeżych warzyw. To one dostarczają naturalnych witamin i mikroelementów potrzebnych organizmowi po zimie. W codzienne menu warto włączyć np. szpinak (bogaty w żelazo i magnez), natkę pietruszki (jedno z najlepszych źródeł witaminy C), marchew (zawiera beta-karoten wspierający odporność), kiszonki (naturalne probiotyki poprawiające pracę jelit), rzodkiewkę i szczypiorek (pierwsze wiosenne warzywa bogate w antyoksydanty). Dobrym pomysłem są także lekkie sałatki, koktajle warzywne czy zupy-kremy – podpowiada prezes PPOZ.

Pierwsze ciepłe dni potrafią skutecznie oszukać nasze poczucie sezonu. Jednak organizm nie zmienia się tak szybko jak pogoda. Potrzebuje czasu, by przestawić się z zimowego trybu na wiosenny.
 

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole