Skocz do zawartości
LM.plWiadomościSmacznie na Starówce. Naleśniki przygotowywane z sercem. Wpadnijcie na Wojska Polskiego

Smacznie na Starówce. Naleśniki przygotowywane z sercem. Wpadnijcie na Wojska Polskiego

Materiał promocyjny

Dodano:
Smacznie na Starówce. Naleśniki przygotowywane z sercem. Wpadnijcie na Wojska Polskiego

W ramach kampanii promocyjnej „Smacznie na Starówce” organizowanej przez Urząd Miejski w Koninie dziś prezentujemy „Domowe wypieki”.

Naleśnikarnia „Przystań” to lokal świetnie znany mieszkańcom Konina. Istnieje już od 2008 roku. Od kilku lat prowadzi ją Artur Świątek.

Wcześniej mieszkałem zagranicą, zajmowałem się trochę kuchnią. Przyszedł jednak moment na rodzinę i wróciliśmy tutaj. Znaliśmy się z panią Beatą, założycielką Naleśnikarni. Chciała przekazać ją komuś, kto będzie to kontynuował, kto nie zrobi z niej baru, tylko żeby to było miejsce, gdzie można dobrze zjeść

– opowiada.

Przez kilka pierwszych lat działalności Naleśnikarnia „Przystań” była jedynym lokalem gastronomicznym w okolicy.

Byliśmy sami na wyspie

– śmieje się Artur Świątek. Nawiązanie do wyspy nie jest przypadkowe, obecny właściciel Naleśnikarni sporo swojego życia spędził bowiem na Jersey, wyspie podlegającej Zjednoczonemu Królestwu.

Naleśniki przygotowywane w Naleśnikarni mogą co poniektórych zaskoczyć.

Nie każdy może wie, jak wyglądają naleśniki wytrawne. Kojarzymy je raczej z takimi naleśnikami z dżemem, które robimy w domu. Owszem, takie też podajemy, ale mamy ponad 40 pozycji naleśników wytrawnych

– tłumaczy Artur Świątek. W lokalu można zjeść zarówno naleśniki wegetariańskie, jak i z mięsem: kurczakiem lub mięsem mielonym. Dużą popularnością cieszą się naleśniki ze szpinakiem, kebabem i shoarmą.

Proces przygotowania naleśników klienci mogą oglądać na własne oczy, smażenie odbywa się bowiem tuż za barem.

Naleśniki są duże. Niektórzy zamawiają od razu dwa i jednego potem biorą na wynos, bo nie dają rady zjeść

– mówi Artur Świątek. Oprócz naleśników w Naleśnikarni można również zjeść lasagne na cieście naleśnikowym, pierogi, czy sałatki.

Cały czas utrzymujemy jakość produktów. Nie posługujemy się półproduktami. Sery są prawdziwymi serami. Farsze też są robione na miejscu. Jest to wszystko świeże, my to przyprawiamy.

Pandemię koronawirusa Naleśnikarnia przetrwała, choć łatwo nie było.

Nie bazujemy na daniach na dowóz. Jesteśmy lokalem, gdzie można przyjść, usiąść i coś zjeść. Ale daliśmy radę dzięki klientom, którzy zamawiali jedzenie na wynos

– mówi Artur Świątek.

Mamy i z Medyka dziewczyny, gdy są mecze to przychodzą do nas zjeść. Zamawiają firmy farmaceutyczne na wynos, na catering. Mamy takich stałych klientów.

Wystrój lokalu to kolejny ogromny atut Naleśnikarni. Na ścianach wiszą zdjęcia Starówki – zarówno te pokazujące tę część miasta z czasów, których już mało kto pamięta, jak i współczesne zdjęcia autorstwa świetnego konińskiego fotografa Sypniewskiego.

Tworzy to klimat, bo na Starówce nie ma takiego miejsca, które by przypominało te dawne czasy

– zapewnia Artur Świątek.

Jakość serwowanych w Naleśnikarni produktów potwierdza nagroda Orły Gastronomii, którą lokal otrzymał w 2020 r. Kto więc jeszcze nie wpadł na Wojska Polskiego 3, niech nie marnuje czasu. Naleśniki czekają.

Naturalne, przygotowane z sercem

– mówi Artur Świątek.

1630057069-_g5ch4-1.jpg
1630057069-mlsk3p-2.jpg
1630057069-m1svgo-3.jpg
1630057069-qvcemy-4.jpg
1630057069-tofc9k-5.jpg
1630057069-wf831l-6.jpg
1630057069-j10eui-7.jpg
1630057069-q906yh-8.jpg
1630057069-qtktb9-9.jpg
1630057070-g483sg-10.jpg
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole