Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Reakcja magistratu po Naszych Sprawach

Prezydent Konina Piotr Korytkowski nie skorzystał z zaproszenia do programu o związkach zawodowych, jednak dziś szef jego biura Rafał Duchniewski przysłał nam stanowisko władz w tej sprawie. Przypomnijmy, podczas ostatniego wydania magazynu publicystycznego rozmawialiśmy o sytuacji związków zawodowych działających w starostwie i w magistracie.
Przedstawiciel ZZ Pracowników Urzędu Miejskiego w Koninie Tomasz Cieślak poinformował podczas Naszych Spraw, że wprawdzie związkowcy otrzymali w budynku magistratu pokój, jednak zabroniono im korzystania z służbowej poczty.
- Spotykamy się po godzinach i poza urzędem. Pierwsze walne odbyło się w czerwcu, wybrano zarząd. Do dziś nie otrzymaliśmy gratulacji ani z biura rady, ani od radnych, ani od prezydenta - mówił.
Związki zawodowe i w starostwie, i w mieście stawiają sobie za cel wynegocjowanie podwyżek dla pracowników. W magistracie chodzi o 10 procent więcej.
- Aldona Rychliska, kiedy była jeszcze przedstawicielką załogi, w październiku ubiegłego roku wystąpiła o podwyżkę w wysokości 5 procent i ta podwyżka od stycznia tego roku, taka jest deklaracja pana prezydenta, będzie. Jednakże będziemy negocjować, aby na przykład od drugiej połowy roku nasze wynagrodzenia były wyższe o kolejne 5 proc. - mówił Tomasz Cieślak.
Tomasz Cieślak nie ma twardych danych o zarobkach w magistracie, związki wystąpiły dopiero do prezydenta o taką informację, szacuje jednak, że szeregowy pracownik urzędu zarabia od 2,5 tys. do 3,5 maksymalnie 4 tys. zł netto. - Przy prawie dwudziestoprocentowej inflacji za pensje pracownika Urzędu możemy kupić tonę węgla - wyliczał.
- Zarząd związku od samego początku jest gotowy do rozmowy. Pan prezydent bardzo chętnie się z nami spotyka, odpowiada na każde zaproszenie, jednak oczekujemy nie tylko przyjścia i wysłuchania, ale także czynnego udziału w tym dialogu, trochę więcej inicjatywy z jego strony. Pozwoliłoby to dojść do konsensusu i wypracować porozumienie - mówił Tomasz Cieślak.
Władze miasta, nie odniosły się do tych wypowiedzi podczas programu, zapraszany przez nas prezydent nie pojawił się w studiu. Po dwóch dniach magistrat przesłał do naszej redakcji oświadczenie, które jest dostępne na następnej stronie.
Mamy swój kanał nadawczy. Dołącz i bądź na bieżąco!



